czwartek, 20 stycznia 2022

Stary poeta


Nie dać nobla – tego się nie robi
Staremu poecie

Bo co ma począć taki poeta w pustym mieszkaniu, pełnym
Niepotrzebnych wierszy, rymów, słów i zbędnych już
Przerzutni?
Żona nie żyje, kot na szczęście dycha jeszcze, choć
Nie wygląda najlepiej – ten stary kot, kocisko, poeta
Wśród kotów być może
Los coś zabrał, to i dać coś
Musi. Coś
Się w końcu należy
Od życia
Poecie

Nie dać nobla – tego się nie robi
Staremu

Bo na co liczyć może starzec wśród poetów? Bez
Tego nobla to lipa raczej, dość
Przeciętne życie. I jak się już umrze, to
Co najwyżej uliczka jakaś
W rodzinnym mieście
Uliczka najwyżej, skwerek
Jakiś placyk może – jeśli dobrze pójdzie
(Jeśli dobrze pójdzie)
Żadnej szkoły na pewno
Bo na szkołę to raczej ten nobel, na szkołę
Własnego imienia

Nie dać – tego nie

Znajomi stąd czy zowąd poczytają sobie pewnie
Od czasu do czasu jakieś wiersze. Być może
Na pewno – w rocznicę śmierci czy urodzin, dopóki
Sami nie odejdą, dopóki
Szlag ich nie trafi
A potem – kto jeszcze?
(Kto żyw?) Tego się nie
Wie

Jak to, nie być wieszczem? No
Pomyślcie sami – tak przeżywać i cierpieć
Bez sensu. Bez potrzeby. Ku
Niczemu? Jednak
Jeśli dadzą – trzeba

Trzeba
Trzeba
Trzeba – ćwiczyć postawę noblowską!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziwna ryba Morze wyrzuciło dziwną rybę na brzeg, dziwną rybę To była dziwna ryba, więc ludzie dziwili się. Zbiegowisko To znaczy na początk...